piątek, 9 czerwca 2017

Dzień 9

Dzień 8 przepadł.

Dzień 9, jest jakoś. Nie negatywnie, ale nie latam tez pod sufitem ze szczęścia.
Włożyłam trochę energii w różne podstawowe czynności typu wstaw pranie, wstaw naczynia do zmywarki, pościel łózko, Wszystko to wymagało wysiłku, ale powoli, krok po kroku dało się.
Skończyłam kolię, bransoletkę zrobiłam do połowy. Oglądam "Futuramę" od odcinka pierwszego pierwszej serii. Lubiłam niegdyś Futuramę. I polecam. To kreskówka z charakterem i ciekawym dowcipem :) często dla dorosłych.
Medytacji dziś nie wznowiłam.
Ale wznowię.
Wczoraj byłam za to na jodze. Z tą panią to akurat strata czasu. Ważne było jedynie, że ruszyłam się z domu.

Poszukuję książki Andrzeja Samsona "Miska szklanych kulek".
Chętnie odkupię. Ktoś coś?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz