Sprawdź na fb - MatPapryka

środa, 28 grudnia 2016

Notatki z książki w 2002:

"Dziesięć głupstw, które kobiety robią po to, by skomplikować sobie życie" Laura Schlessinger

1.GŁUPIE PRZYWIĄZANIE

Naśladuj czasem mężczyzn!
Określ poczucie godności własnej - cel w kategoriach własnego spełnienia - poczucie swej tożsamości.
Na poczucie własnej wartości trzeba zapracować.
Jakość życia wymaga charakteru.
Jesteś odpowiedzialna za własne ciało, łącznie z dzieckiem, które może "w każdej chwili" zacząć się w Tobie rozwijać.
Rób coś - cokolwiek.
Dbaj o rozwój własny, nie gódź się na mniej niż zasługujesz.

2.GŁUPIE UMIZGI

Spotykać powinnyśmy się po dokonaniu wyboru, a nie pozwalając się wybierać!
Wybieranie, a nie żebrania o wybranie!
Godzenie się na to co jest dostępne nie jest wyborem.
Nie ma zwycięstwa bez bólu.
Przecz z bajeczkami! Kopciuszek to lipa!
Można od siebie uciekać, ale nie można się przed sobą ukryć.
Kobieca droga ucieczki - podłączanie się do faceta.
Przezwyciężenie strachu - to prawdziwa droga!
Strach przed nieznanym - czyli jak rozpoczynają się rzeczy wielkie!
Liczenie na rzeczy niemożliwe to gra bez możliwości wygranej.
Żaden facet nie da ci spełnienia.
Spisz 5 właściwych posunięć na chwilę, kiedy ciągnie cię do zrobienia głupstwa (sms do niego, zjedzenie czekolady) - cokolwiek co wypełni czas między impulsem do działania a podjęciem decyzji o działaniu.
Ty bądź jurorem własnej wartości!
Małżeństwo przed trzydziestką to grzech.

3.GŁUPIE ODDANIE

Przestań wierzyć w romantyczne androny, śniąc o mrzonkach, które potem przemienią się w koszmary!
Koniec z grzeczną panienką!
Czy my - normalne kobiety - powinnyśmy zadowalać się takimi durniami, do tego z głęboką wdzięcznością, że raczyli zaszczycić nas swoją uwagą?
Dosyć przymykania oczu!
Gdy całuje się ropuchę nie dostaje się księcia!
Pozostaje śluz na ustach i przykre wspomnienia.
Czy jako matka przedstawiłabyś chłopaka tego typu swojej córce?
Dlaczego nie stawiacie na pierwszym miejscu siebie?
Jajko czy kura? Jedno z drugiego.
Nie oczekuj, że motywacja spadnie ci z nieba!
Jeśli tego nie zrobię, będę wiecznie cierpieć.
Nie sprzedawaj się oferentowi, który daje najmniej!
Nie bądź kameleonem! Bądź sobą!
Nie daj się wplątać w powtórzenie - chłopak symbolem - daje powtórną szansę rozwiązania konfliktów rodzinnych!
Wyleczenie starych ran + unikanie ryzyka = szansa na uniknięcie wpieprzenia się w gówno.
Dawanie nie stanowi gwarancji otrzymania czegoś w zamian!
Z głową, potem z sercem!

4.GŁUPIA NAMIĘTNOŚĆ

My kobiety fantazjujemy, że coś tam jest, nie zawracając sobie głowy pytaniem czy przedyskutowaniem sprawy!
Dosyć!
Przestań fantazjować i mieć nadzieję!
Wystrzegajcie się Don Juanów naszych czasów, to mistrzowie w mydleniu oczu.
Intymność i seks to nie to samo!
Intymność nie jest zdolnością robienia tego, co potrafi nawet muszka owocówka!
Intymność to możłiwość mówienia o tym i o wszystkim innym.
Nie rób niczego o czym nie jesteś w stanie z tą osobą mówić!
Teraz porozmawiajmy, a łóżko potem.
Kobiety powinny dać sobie spokój z romantycznym fantazjowaniem i szczerze i poważnie porozmawiać, zanim znajdą się z facetem w łóżku.
Kiedy poznajesz kogoś nowego: żadnego seksu przez 6 tygodni!!!!
Odważ się wystawić na próbę swój negatywny wizerunek własnej osoby.
Szokujące przyznanie, że wszystko zależy od ciebie!
Głęboka satysfakcja z niezależności.
Nie przegap własnego rozwoju.
Zbliżenie seksualne rzadko prowadzi do prawdziwego związku.
Dopóki człowiek żyje - ma wybór.
Zbyt pochopny seks, to spóźniony egoizm, to zbyt późna miłość własna.

5.GŁUPIE WSPÓLNE MIESZKANIE

Szczyt kobiecego samookłamywania się.
Zamieszkanie z mężczyzną to hamulec na drodze do dojrzałości.
Wspólne mieszkanie z mężczyzną jest wstępowaniem w fantazjowanie, nadzieje i programy, do których nawet przed sobą się nie przyznajemy.
Nie spełni się żaden cud!! To czcze nadzieje!
Tylko samemu można uczynić się szczęśliwym!
Wyparcie się siebie=zamieszkanie z mężczyzną.
Co ja tam robię, skoro on mnie nie chce?
Wspólne mieszkanie to ustępowanie.
Dach nad głową i pustka w sercu.
Nigdy nie godzić się na mniej!
Jeśli mężczyzna nie staje na wysokości zadania - rzuć go.
Solidne podstawy wymagają czasu, starań i poświęceń.
Przegrana teraz - w dłuższej perspektywie zwycięstwo.
Wspólne mieszkanie i dojrzałość idą ręka w rękę.
Nie dokonasz na nim przeróbek, on musi chcieć się zmienić!
Zbyt angażujemy się w ustalenie, czy mężczyzna nas chce, by zadać sobie pytanie, czy my chcemy jego!
Nie skacz do pustego basenu tylko dlatego, że on powiedział, ze nim dosięgniesz dna, będzie już woda!
Właściwe decyzje wymagają obiektywizmu.

6.GŁUPIE OCZEKIWANIA

Najpierw zdasz się na niego, potem go znienawidzisz.
Czyżbyś źle odczytała ostrzeżenie na ścianie?
Nie. Wchłonęły cię niezaspokojone potrzeby i zrodzone frustracją pragnienia - stare emocjonalne "czarne dziury".
Wszyscy składamy się z przeżytych przez nas chwil, oraz z tego, czego doświadczamy w całym swoim życiu.
Ja uzupełniam jego braki, a on moje. Źle!
Ty znajdź swoje braki i uzupełnij je.
Rozpatrz wpływ rodziny.
Kobieta zależna - płaczliwa, czepliwa.
Mężczyzna zależny - zawadiactwo, apodyktyczność.
Uważaj, żebyś nie znalazła tatusia lub mamusi.
To zdumiewające jak kobiety potrafią być zaślepione własnym głębokim strachem przed zranieniem bliskością.
Wybierając partnerów odzwierciedlających bolesne rozdziały własnych dziejów znienawidzisz ich!
Podświadome wybory nie odpowiadają uświadamianym potrzebom.
Nie ma drogi na skróty dla szacunku wobec własnej osoby.
Nie dąż do doskonałości.
Bądź dostatecznie dobra. To wystarczy.
Mit męskiej siły: kwestia despotycznego mężczyzny pojawia się zawsze u kobiet, które boją się życia.
Nie myśl w kategoriach "lepszy wróbel w garści"
Zamążpójście dla uzyskania pełnej osobowości może stać się powodem rozpadu naszego ja.
To co wydaje nam się nienawiścią jest zazdrością.
Zdarza się, że On jest nie akceptowanym Ty.
Zbyt często, zapewne z powodu dawnych oczekiwań ich rodziców oraz pragnienia aprobaty, kobiety biorą z siebie to, co jest nie do przyjęcia i znajdują kogoś, do kogo można to dopasować. Potem go znienawidzą.
Nie należy wychodzić za słonia, jeśli pragnie się mieć mruczącego kota.
Gdy nienawidzisz swojego męża, zajrzyj w siebie!
Otwórz się na szczęście. Ono jest w tobie!!

7.GŁUPIE POCZĘCIE

- decydowanie się na dzieci z najgorszych powodów.
Ludzie, którzy planują swoje życie, mają większą motywację do kontrolowania swej płodności.
Najważniejsze jest dziecko.
Żadnych przywilejów bez zobowiązań.
Każdy mężczyzna jest odpowiedzialny za swoje nasienie.
Jeśli on nie chce użyć prezerwatywy, to trzymaj kolana razem.
Stań się własnym kontrolerem.
Nie myl fantazjowania z możliwościami!
Dość wiary w cudowną przemianę!

8.GŁUPIE UZALEŻNIENIE

- zgadzanie się, by krzywdził Twoje dzieci.
Najdzikszym stworzeniem w całej naturze jest matka, której dzieci są zagrożone.
Przecz z cyklem: potrzeba - zranienie - wina - wściekłość!
Ważne: Żywić, kochać i chronić!!
Nigdy nie będzie lepiej - ani dla was, ani dla waszych dzieci - godzić się na bicie, terroryzowanie, poniżanie, demoralizację czy przemoc, tylko po to by uniknąć samotności.
Możliwości istnieją.
Zaufaj sobie, głosom intuicji, wycisz się i wczuj w siebie, wsłuchaj się w siebie.
Zawsze będziesz wiedziała, co jest grane!
Zawsze!

9.GŁUPIA BEZRADNOŚĆ

Maleńkie dziewczynki wiedzą, kiedy się złoszczą.
Nie sprawia im żadnego problemu obwieszczenie wszystkim dookoła, że się złoszczą.
A kobiety?
Powstają w nich wątpliwości na własny temat, jęki i labidzenia, samooskarżenia, przygnębienie, zakłopotanie i inne.
Wyraź ten gniew!
Odczuwasz skrzywdzenie w momencie, w którym powinnaś wyrazić gniew.
Zranienie wydobywa na jaw nasze pragnienia - zdrowe lub nie -drugiej osoby
Gniew (wrogość, oburzenie, irytacja, przykrość, złość, wściekłość) to energia.
Przygnębienie to brak samooceny.
Depresja to uległe godzenie się z sytuacją, podczas gdy na zagrożenie powinno reagować się strachem lub gniewem.

"Boże drogi, czy rzeczywiście chcę faceta, który to robi? A skąd! Czy chcę takiego ojca moich dzieci?"
zamiast
" Czy ze mną jest coś nie tak?"
"Co za dureń!!!" - oto zdrowa reakcja.

Tłumiony gniew zabija.
Kobiety boją się ranić, bo ludzie się gniewają, a gdy się gniewają, odrzucają lub karzą, i wszystko będzie stracone!
Gdy kobieta boi się straty jakichkolwiek więzi, bez względu na to jak mało są istotne, niebezpieczne, destrukcyjne czy niepełne - sprawy idą za daleko.
Dotyczy to również związków z rodzicami.
Prawdę powiedziawszy tu właśnie wszystko się zaczyna, a gdy związki te nie mają dobrego zakończenia, nigdy się nie kończy...
Nie ma życia bez cierpienia - a doświadczenie i przeżycie bólu często stanowią cenę rozwoju.

Jeśli dajesz niech to będzie dawanie, a nie przyzwolenie, by ktoś brał.
Jesteś na równi z innymi.
Pozwól sobie na to.
Wyprostuj plecy i podnieś głowę.
Jesteś częścią społeczeństwa, a nie odrzutem, ogonem, ścierką.
Czy rzeczywiście nie potraficie zakończyć związku z nieprawidłową składnią?
Czyżby wasz głos miał zbyt niską modulację?
Czy jego słuch jest tak uszkodzony, że nie odbiera wysokich dźwięków kobiecych skarg?
Nie i jeszcze raz nie!
Jemu po prostu nie zależy i wie też, że mu się udaje.
Zaspokajanie dominujących potrzeb drugiej osoby, tolerowanie czyjegoś egocentryzmu nie da ci miłości innych, ułatwi wychowanie nienawiści do samych siebie!!!
Natychmiastowa kuracja to odwaga by mówić otwarcie i odnaleźć pewność, że to jest możliwe i że to przeżyjesz!!
Dla mężczyzn związek stanowi tylko część życia.
Dlatego też kobiety są stale wściekłe na mężczyzn za ich brak troskliwości i intymności...
Kobiety muszą mieć w życiu więcej wymiarów a niżeli tylko miłość.
Gniew - ten nieuzasadniony skieruj w stronę swego indywidualnego rozwoju.

10.GŁUPIE WYBACZANIE

Zawsze kierować się rozumem, nie obawami.


-A jak nie znajdę sobie nikogo innego?
-Myślę, że to będzie koniec świata, grawitacja przestanie działać, a entropia doprowadzi wszechświat do klęski...

Posiadanie mężczyzny nie uleczy was!
To twoje życie!
To ty jesteś osobą, która powinna podejmować decyzję o jego kształcie.
Chcę wzajemnych względów, podziwu, szacunku, troskliwości, otwartości, akceptacji, uczciwości itp.
Nie chcę rozpaczliwej zależności w smutnym przywiązaniu.
"Ale ja go kocham..."
"Wiem, że mnie zdradza, że pali, pije, że jest brutalem, ale..."
Koniec z tak beznadziejnym podejściem!
Woda i szacunek dla samego siebie dążą do wyrównania poziomu.
W razie wątpliwości zawsze rób to, co poradziłabyś swojej najlepszej przyjaciółce.

Z odwagą i charakterem wprowadzajcie w życie plan waszej rozgrywki.

To jest droga, na której końcu każda z nas znajdzie satysfakcję.


niedziela, 18 grudnia 2016

Lem

Kocham, czytam, zatapiam się w lekturze z przyjemnością taką, że aż ciepło mi w środku. Najbardziej lubię zakopać się w pościeli i przy nocnej lampce chłonąć słowa Lema. Postanowiłam przeczytać wszystko, co wydał. Był geniuszem, wizjonerem, myślał w tak szeroki sposób, otwierał dla mnie nowe światy, pokazywał konsekwencje, o których nawet nie pomyślałam, miał pomysły, którymi totalnie potrafił zaskoczyć. I te jego rozważania ubrane w metafory i żartobliwe dialogi, te jego zmiany perspektywy spojrzenia na pewne idee - to cudowne podróże dla mnie. Dziękuję Panie Lem. Bardzo. Bez Pana książek moje życie byłoby uboższe.

Lista dzieł Lema z netu:      
 
1951  Astronauci
1951  Jacht „Paradise”. Sztuka w czterech aktach
1954  Sezam i inne opowiadania
1955  Czas nieutracony
          Obłok Magellana
1957  Dialogi
          Dzienniki gwiazdowe
1959  Eden 
          Inwazja z Aldebarana
          Śledztwo
1961  Księga robotów
          Pamiętnik znaleziony w wannie
          Powrót z gwiazd
          Solaris
1962  Wejście na orbitę
1963  Noc księżycowa
1964  Bajki robotów
          Niezwyciężony i inne opowiadania
          Summa technologiae
1965  Cyberiada
          Polowanie
1966  Wysoki Zamek
1968  Filozofia przypadku
          Głos Pana
          Opowieści o pilocie Pirxie
1970  Fantastyka i futurologia
1971  Bezsenność
          Doskonała próżnia
Właśnie czytam. Miał Lem fantazję. I wiedzę.
Jestem przy czwartym opowiadaniu. 
Uśmiecham się czytając. 
Tak wpływa na mnie geniusz Lema. 
1973  Wielkość urojona
1975  Rozprawy i szkice
          Szpital Przemienienia 
          Wysoki Zamek. Wiersze młodzieńcze
1976  Katar
          Maska 
1979  Powtórka 
1981  Golem XIV
1982  Wizja lokalna
1984  Prowokacja
1986  Biblioteka XXI wieku
1987  Fiasko
          Pokój na Ziemi
1993  Pożytek ze smoka
1994  Człowiek z Marsa
1995  Lube czasy
1996  Sex Wars
          Tajemnica chińskiego pokoju
          Zagadka. Opowiadania
1997  Dziury w całym
1999  Bomba megabitowa
2000  Okamgnienie
          Przekładaniec
2001  Dyktanda czyli…
2002  Listy albo opór materii
2003  Dylematy
          Mój pogląd na literaturę
2004  Krótkie zwarcia
2005  Lata czterdzieste. Dyktanda
2006  Rasa drapieżców. Teksty ostatnie
2009  Człowiek z Marsa. Opowiadania młodzieńcze. Wiersze
          Sknocony kryminał
2011  Listy
2013  Sława i Fortuna
2016  Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe


piątek, 16 grudnia 2016

Herbatka Wszechogarniające ciepło

Skład:
Jabłko 4,05g
Cynamon 3,30g
Skórka pomarańczy 2,70g
Liść mięty pieprzowej 2,70g
Hibiskus 1,35g
Imbir 0,45g
Goździk 0,45g

Producent:
Laboratorium Medycyny naturalnej BONIMED

Herbatka ekologiczna zalecana przy depresji

Zakupiliśmy ją gdzieś w górach, wspiąwszy się na szczyt do jakiegoś klasztoru.
Przycupnęliśmy na filiżance czegoś ciepłego, a paczuszkę z tą herbatką przywieźliśmy sobie do domu. Pachnie jak suszone siano, smakuje podobnie - choć nie próbowałam siana w sumie. Wypiliśmy po filiżance naparu. Naraz zrobiło się cicho i spokojnie. Zawieszka. Nic do siebie nie mówiliśmy, w głowie cisza, żadnych goniących się myśli - aż nagle się zorientowaliśmy, ze byliśmy w tym błogim odlocie przez chwilę. To było ciekawe doświadczenie - nie powtórzyło się już mimo, że czasem sięgałam po tę herbatkę.
Czy pomaga - nie wiem. Ja potrzebuję silnych środków, które stawiają na nogi, gdy zaczynam tracić pod nimi grunt. Taka herbatka nie należy raczej do tego typu środków, tak samo jak meliski czy inne ziółka. Opakowanie wywaliłam, skład zostawiam ku pamięci - a może ktos sobie coś skutecznego na tej podstawie skomponuje?

Skład:
ziele przytulii 15%
ziele przetacznika
ziele ostrożenia
ziele owsa
ziele werbeny
ziele brukwicy
ziele melisy
ziele marzymięty
ziele dziurawca
liść barszczu
szyszki chmielu

Producent - Dary Natury

Pozdrawiam.
Do sklikania!


niedziela, 21 sierpnia 2016

Woody Allen

Taki mój wymysł - obejrzeć wszystkie jego filmy, bo podoba mi się jego twórczość.
Z kropeczkami - obejrzane. 

Filmografia (Źródło - Wikipedia)

Reżyser

1966Jak się masz koteczku?  
1969Bierz forsę i w nogi
1971Men of Crisis: The Harvey Wallinger Story
1971Bananowy czubek
1972Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać
1973Śpioch
1975Miłość i śmierć
1977Annie Hall
1978Wnętrza
1979Manhattan
1980Wspomnienia z gwiezdnego pyłu
1982Seks nocy letniej
1984Danny Rose z Broadwayu
1985Purpurowa róża z Kairu
1987Wrzesień
1987Złote czasy radia
1988Inna kobieta
1989Nowojorskie opowieści
1989Zbrodnie i wykroczenia
1990Alicja
1991Cienie we mgle
1992Mężowie i żony
1993Tajemnica morderstwa na Manhattanie
1994Strzały na Broadwayu
1994Nie wkładaj palca między drzwi
1995Jej wysokość Afrodyta
1996Wszyscy mówią: kocham cię
1997Przejrzeć Harry’ego
1998Celebrity
1999Słodki drań
2000Drobne cwaniaczki
2001Klątwa skorpiona
2001Sounds From a Town I Love
2002Koniec z Hollywood
2003Życie i cała reszta
2004Melinda i Melinda
2005Wszystko gra
2012Zakochani w Rzymie
2014Magia w blasku księżyca
2015Nieracjonalny mężczyzna
2016Śmietanka towarzyska

Scenarzysta

19501955The Colgate Comedy Hour
1954The Tonight Show
19541957Caesar's Hour
19561957Stanley
1962The Laughmaker
1963The Sid Caesar Show
1965Co słychać, koteczku?
1966Jak się masz koteczku?
1967Casino Royale
1969Bierz forsę i w nogi
1969 – Nie wkładaj palca między drzwi
1970Kotku, kotku, kocham cię
1971Bananowy czubek
1971 – Men of Crisis: The Harvey Wallinger Story
1972Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać
1972 – Zagraj to jeszcze raz, Sam
1973Śpioch
1975Miłość i śmierć
1977Annie Hall
1978Wnętrza
1979Manhattan
1980Wspomnienia z gwiezdnego pyłu
1982Seks nocy letniej


1984Danny Rose z Broadwayu
1985Purpurowa róża z Kairu
1986Hannah i jej siostry
1986 – Meetin' WA
1987Złote czasy radia
1987 – Wrzesień
1988Inna kobieta
1989Nowojorskie opowieści
1989 – Zbrodnie i wykroczenia
1990Alicja
1992Cienie we mgle
1992 – Mężowie i żony
1993Tajemnica morderstwa na Manhattanie
1994Nie wkładaj palca między drzwi
1994 – Strzały na Broadwayu
1995Jej wysokość Afrodyta
1996Wszyscy mówią: kocham cię
1997Count Mercury Goes to the Suburbs
1997 – Przejrzeć Harry’ego
1998Celebrity
1999Słodki drań
2000Drobne cwaniaczki
2001Klątwa skorpiona
2001 – Sounds From a Town I Love
2002Koniec z Hollywood
2003Życie i cała reszta
2004Melinda i Melinda
2005Wszystko gra




2012Zakochani w Rzymie


2014Magia w blasku księżyca
2015Nieracjonalny mężczyzna
2016Śmietanka towarzyska

Aktor

Co słychać, koteczku? (What's New, Pussycat?, 1965) jako Victor Skakapopulis
Jak się masz koteczku? (1966) jako Narrator/Gospodarz/Głos
Casino Royale (1967) jako Jimmy Bond/Dr Noah
Bierz forsę i w nogi (Take the Money and Run, 1969) jako Virgil Starkwell
Men of Crisis: The Harvey Wallinger Story (1971) jako The Harvey Wallinger Story (TV)
Bananowy czubek (Bananas, 1971) jako Fielding Mellish
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać (Everything You Always Wanted to Know About Sex * But Were Afraid to Ask, 1972) jako Victor/Fabrizio/Głupiec/Plemnik
Zagraj to jeszcze raz, Sam (Play It Again, Sam, 1972) jako Allan
Śpioch (Sleeper, 1973) jako Miles Monroe
Miłość i śmierć (Love and Death, 1975) jako Boris Dimitrovich Grushenko
Figurant (The Front, 1976) jako Howard Prince
Annie Hall (1977) jako Alvy Singer
Manhattan (1979) jako Isaac Davis
Wspomnienia z gwiezdnego pyłu (Stardust Memories, 1980) jako Sandy Bates
Seks nocy letniej (A Midsummer Night's Sex Comedy, 1982) jako Andrew
Zelig (1983) jako Leonard Zelig
Danny Rose z Broadwayu (Broadway Danny Rose, 1984) jako Danny Rose


Król Lear (King Lear, 1987) jako Pan Alien
Złote czasy radia (Radio Days, 1987) jako Narrator
Zbrodnie i wykroczenia (Crimes and Misdemeanors, 1989) jako Cliff Stern
Nowojorskie opowieści (New York Stories, 1989) jako Sheldon Mills
Scenes from a Mall (1991) jako Nick
Cienie we mgle (Shadows and Fog, 1992) jako Kleinman
Mężowie i żony (Husbands and Wives, 1992) jako Gabe Roth
Tajemnica morderstwa na Manhattanie (Manhattan Murder Mystery, 1993) jako Larry Lipton
Nie wkładaj palca między drzwi (1994) jako Walter Hollander
Słoneczni chłopcy (The Sunshine Boys, 1995) jako Al Lewis
Jej wysokość Afrodyta (Mighty Aphrodite, 1995) jako Lenny
Wszyscy mówią: kocham cię (Everyone Says I Love You, 1996) jako Joe
Przejrzeć Harry’ego (Deconstructing Harry, 1997) jako Harry Block
Oszuści (The Impostors, 1998) jako Dyrektor teatru
Mrówka Z (Ant Z, 1998) jako Z-4195 (głos)
Drobne cwaniaczki (Small Time Crooks, 2000) jako Ray Winkler
Człowiek firmy (Company Man, 2000)
Dar z nieba (Picking up the Pieces, 2000) jako Tex Cowley
Klątwa skorpiona (The Curse of the Jade Scorpion, 2001) jako C.W. Briggs
Koniec z Hollywood (Hollywood Ending, 2002) jako Val Waxman
Życie i cała reszta (Anything Else, 2003) jako David Dobel


Zakochani w Rzymie (2012) jako Jerry
Casanova po przejściach (2013) jako Murray

Kompozytor

Śpioch (Sleeper, 1973)
Wild Man Blues (1997)

wtorek, 7 czerwca 2016

Max Ehrmann

"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. 

Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy."
Max Ehrmann
https://pl.wikipedia.org/wiki/Max_Ehrmann

piątek, 8 kwietnia 2016

Rozmowy kwalifikacyjne - podsumowanie.

Rozmów kwalifikacyjnych było jeszcze z 6 - sklep spożywczy, hotel, korporacja, rodzinna firma produkująca kotły centralnego ogrzewania, ZUS i Urząd Skarbowy.

Pozytywne odpowiedzi dostałam ze sklepu spożywczego i hotelu, korporacja ma zadzwonić w środę, jeśli ich wybór padnie na mnie.

Od końca lutego minęło ok. 40 dni. Praca jest. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej.
Jak ktoś chce, to pracę znajdzie.

Ja miałam potężny opór i nadal stresuję się przed rozmowami kwalifikacyjnymi.
Na tę ostatnią poszłam dla wprawy, dla rozeznania, nie musiałam.

Jestem zadowolona ze swojej przemiany, bo to jest przemiana.
To jest próba stanięcia na własne nogi i przekonania się, że życie nie jest straszne i że ja też dam radę.

Póki co przekonałam się, że w wyniku rozmów kwalifikacyjnych się nie umiera.
Na rozmowach kwalifikacyjnych świat się nie kończy.
To po prostu jedno z doświadczeń.

Pozdrawiam.

Rozmowa kwalifikacyjna IX


sobota, 26 marca 2016

Wielkanocnie.

Z nadziei, że martwy pozornie świat zbudzi się do życia.
Wszelkiego dostatku, zdrowia i serdeczności życzę. 


niedziela, 14 lutego 2016

Rozmowa kwalifikacyjna IX

Ogłoszenie w gazecie - zatrudnię asystentkę 40 lat - numer telefonu.

Zadzwoniłam, umówiłam się na spotkanie. Rozmawiałam z mężczyzną w średnim wieku.
Hm, ja jestem w średnim wieku. On był ode mnie starszy. Po wpisaniu w internet nazwiska i adresu pojawiło się hasło "przetwórstwo laminatowe", ale nie było nazwy firmy ani jej strony internetowej.

Umówiliśmy się na poniedziałek rano. W piątek pan zadzwonił i pytał czy pracuję w soboty i czy mogę przyjechać w sobotę. Mogę. Umówiliśmy się na 12:00.
Poprosiłam ojca, żeby mnie zawiózł. Szukamy tego adresu, szukamy, bo to we wsi za miastem, szukam jakiejś fabryki, zamiast tego oczom mym ukazuje się drewniana, rozpadająca się chata. Mijamy tę chatę, szukamy, szukamy. Naraz patrzymy - stoją jacyś panowie - pytamy się ich o tego faceta, a oni mówią, że to właśnie ta drewniana rozpadająca się chata...
Hm. Dzwonię do niego, że już jestem. Z szopy za domem wychodzi facet. Podał mi grabę, wyciągam CV, on do mnie, że nie, nie chce żadnych papierów, prowadzi mnie do tej szopy.
Wchodzę, otwiera kolejne drzwi, a tu klimat rodem z filmów o porywaczach. Pomieszczenie - komórka, podłoże - klepisko, jedno wyro, jedno krzesło, jeden stolik i piec-koza, w powietrzu zadymione że aż strach, na stole talerzyk z kiepami, piwo, papierosy, na krześle drugi facet.
Szczerze? Bałam się wejść.

- Ustąp pani miejsca, niech pani siada.
Jezu, przecież jak wejdę tam jedną stopą, to świat już nigdy mnie nie zobaczy! Przecież on mnie zaraz przywiąże, zaknebluje i zamknie w tej komórce.

- Bo ja potrzebuję kogoś komu będę mógł zaufać i przekazać tajniki produkcji a potem oddać pieczę nad tym wszystkim. Niech pani idzie, pokażę pani.

O. Ukryte drzwi w rogu, zabite dechą, no teraz to już mnie nikt nie znajdzie.

Wchodzę a mym oczom ukazuje się forma do odlewów, a niedaleko odlew.
On chce kogoś nauczyć to robić, te formy, potem ten ktoś, ja na przykład, zatrudnię sobie kogoś kto będzie to robił, a ja będę zarządzać. On mi nawet 10 000 zapłaci i sama sobie opłacę ZUS, bo on już nie będzie rejestrował firmy. Żadnych umów on nie podpisuje.

Ma duże zlecenie, 60 takich odlewów ma zrobić, to duże pieniądze są. Mówi do mnie facet, który ma na dłoni wytatuowaną więzienną kropkę, którego chata to rozwalająca się ruina, choć podobno on tu nie mieszka. Nie wyglądał na kogoś kto wie co to są pieniądze, gdyby nie to, że widziałam ten odlew na własne oczy, to bym pomyślała, że wszystko to zmyślił. Mówił, że on już długo w tym siedzi i miał kiedyś firmę, ale go pracownicy wykolegowali i sami takie rzeczy zaczęli robić i sprzedawali taniej niż on, dlatego się nie utrzymał w branży.

Później wyciągnął kajecik i kazał zostawić swoje dane kontaktowe - otwiera kajecik, a tam żeńskie imiona i nazwiska, adresy, telefony. Mówię do niego, że ja nie będę mu się wpisywać w żaden kajecik, pomyślę nad tym i zadzwonię do niego w poniedziałek wieczorem.

Wróciłam do samochodu, szczęśliwa, że ojciec był ze mną. Boże jak się bałam. Wsiadłam do samochodu i zaśmiałam się w głos. I pomyśleć, że stresowałam się przed tą rozmową kwalifikacyjną - gdybym się zdecydowała, to pracę mam od jutra. 

Zastanawia mnie dlaczego chciał zatrudnić kobietę, dlaczego lat 40? Przecież do takiej pracy najbardziej by się nadawał facet. Tajemnicze to wszystko.

Rozmowa kwalifikacyjna VIII                               Rozmowy - podsumowanie


czwartek, 19 czerwca 2014

Torebusia.

Trwa Tydzień Próbowania Czegoś Nowego.

Gdy pomyślałam o szyciu, wstąpiła we mnie energia.
Nie mam maszyny, machałam ręką.
Trzy dni.

Oto krótki (średniej jakości) fotoreportaż z różnych stadiów szycia.
I rezultat.

Uwielbiam tę torebkę.
Pozdrowionka.














Wzorowałam się na pewnej torebce sprzed 15 lat, która służyła mi baaardzo długo, aż się wysłużyła. Ten model można nosić na jednym ramieniu, ale nade wszystko cenię możliwość przełożenia jej przez głowę i oswobodzenia rąk, również z ciągłego poprawiania torebki na ramieniu. Wewnątrz głównej kieszeni na suwak i w dwóch wierzchnich kieszonkach jest podszewka (zrobiona z nieużywanej poszewki na poduszkę), natomiast sama torebusia jest uszyta z jednej starej pary jeansów. Jeszcze szczątki zostały. Jestem zadowolona, choć spodziewałam się, że będę bardziej się cieszyć. ;)

Lubię to dzieło. 
Buziak.
Pa!

niedziela, 1 czerwca 2014

Rozmowa kwalifikacyjna VIII

Rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko kierownik / zastępca kierownika sklepu.

Etap I

Ogłoszenia o pracę były na portalach internetowych, odpowiedź i zaproszenie na rozmowę było wysłane zbiorczo pocztą. Rekrutacja odbywała się w hotelu. Najpierw informacje w sali konferencyjnej, później I etap rekrutacji w grupach, następnie II etap rekrutacji - rozmowa indywidualna - 25 -minutowa.

I etap rekrutacji - praca grupowa.

Grupa osób poproszona została o zgięcie kartek na pół, później połówek na pół, następnie o napisanie swojego imienia i pierwszej litery nazwiska i ustawienie tych kart obok siebie przodem do rekrutującego. Następnie rekrutujący przeczytał instrukcję do pierwszego zadania, podał grupie zadania do wykonania
i ustawił odmierzacz czasu.

Zadanie 1
Zadanie polegało na wypisaniu serii spraw, za które przyznałabym pracownikowi żółtą kartkę i serii spraw, za które przyznałabym czerwoną, zgodnie z zasadą - żółta kartka - ostrzeżenie, czerwona kartka - zejście z "boiska".
Następnie należało w grupie wybrać trzy sprawy, za które jest żółta kartka i trzy, za które jest czerwona, spisać na oddzielną kartkę i podać prowadzącemu.
W dalszej kolejności był czas na to, żeby osoba, która nie zgadza się ze zdaniem grupy wpisała, z czym się nie zgadza i dlaczego.

Zadanie 2
Zadanie polegało na przyporządkowaniu liczb od 1 do 5 sprawom, zgodnie z zasadą, że 1 otrzymuje sprawa najważniejsza, 5 otrzymuje sprawa najmniej ważna. Te sprawy to:
Obsługa klienta.
Porządek w salonie.
Dbanie o mienie firmy.
Dokładanie towaru na półki.
Dbałość o magazyn.
Następna część zadania to ustalić zdanie grupy, spisać kolejność spraw na oddzielnej kartce i oddać prowadzącemu.
W trzeciej części zadania należało wpisać wartość bezwzględną z różnicy między kolejnością wyznaczoną przez grupę a kolejnością wyznaczoną indywidualnie, następnie zsumować ją i kartki oddać prowadzącemu.

Zadanie 3
Zadanie trzyetapowe.

W pierwszym etapie należało ustalić kolejność zadań i przyporządkować im cyfry od 1 do 5 (1 - najbardziej pilne, 5 - najmniej pilne), następnie przy każdym zadaniu napisać jedno z trzech słów - zaraz, dzisiaj, jutro. Te zadania to:
Przyjęcie towaru do magazynu.
Wyłożenie towaru bieżącego.
Wskazanie klientowi towaru, którego poszukuje.
Zgłoszenie usterki kasy fiskalnej.
Porządek w pomieszczeniu socjalnym.

W drugim etapie należało wypisać 5 możliwych rozwiązań dla problemu: niska sprzedaż w sklepie.

W trzecim etapie należało wypisać 6 możliwych powodów problemu: grupa nie może się zgrać.


Etap II - rozmowa indywidualna.

Jak motywowałabym pracowników (pozafinansowo)?
W swojej poprzedniej pracy skąd czerpałam informacje na temat tego, co mam do zrobienia?
Jak przeprowadziłam bym rozmowę z pracownikiem, który nie wywiązuje się z obowiązków?

Następnie prowadzący dał mi fragment rozporządzenia, na jego podstawie miałam rozwiązać test, następnie napisać rozporządzenie w formie 3 zwięzłych stwierdzeń, w jakich streściłabym je pracownikowi.

Rozporządzenie dotyczyło ochrony przed kradzieżą ze strony pracowników. Przeszukiwanie toreb przed wejściem i przed wyjściem, kasjer zawsze zalogowany na swoim haśle i nie wolno mu obsługiwać swoich krewnych i znajomych, po załączeniu alarmu do sklepu można wejść tylko za zgodą Kierownika Rejonu i tylko w wyjątkowych przypadkach. Coś jeszcze, że transakcję można anulować tylko przy asyście Kierownika lub Kasjera Dyżurnego czy Jakiegośtam.

Na całe zadanie był czas 3 minuty.
Każde zadanie było na czas, po upływie czasu prowadzący prosił o zaprzestanie pisania i odłożenie długopisów.

Rozmowa kwalifikacyjna VII                                                         Rozmowa kwalifikacyjna IX                                                        

czwartek, 29 maja 2014

Rozmowa kwalifikacyjna VII

Rozmowa na stanowisko kasjer-sprzedawca - duża firma sieciowa.
Ogłoszenia o pracę były na portalach internetowych, odpowiedź i zaproszenie na rozmowę było wysłane zbiorczo pocztą. Rekrutacja odbywała się w hotelu. Najpierw informacje w sali konferencyjnej, później I etap rekrutacji w grupach 10-osobowych, następnie II etap rekrutacji - rozmowa indywidualna - 15 -minutowa.

I etap rekrutacji.

10 osobowa grupa osób poproszona została o zgięcie kartek na pół, później połówek na pół, następnie o napisanie swojego imienia i pierwszej litery nazwiska i ustawienie tych kart obok siebie przodem do rekrutującego. Następnie rekrutujący przeczytał instrukcje według których będzie odbywać się rekrutacja, mianowicie, że pierwsza osoba czyta pytanie, cała grupa ustala odpowiedź, która zadowala wszystkie osoby, osoba, która czytała pytanie przekazuje rekrutującemu odpowiedź. Oto kolejne pytania, mające obrazować sytuacje, z jaką może spotkać się osoba pracująca na stanowisku kasjer-sprzedawca w tym sklepie:

  1. Widzisz kolegę, który kradnie skarpetki (cena 5,99), wiesz, że nie stać go na ich zakup.
  2. Słyszysz, że koleżanka kolejny raz o tobie plotkuje.
  3. Jedziesz do pracy, jesteś już 15 minut spóźniona, stoisz w korku, wiesz, że dzisiaj kierownik ma dzień wolny.
  4. Klient sklepu obraża cię i krzyczy do ciebie.
  5. Jest koniec twojego czasu pracy, widzisz, że koleżanka nie wykonała polecenia kierownika, którym było rozwieszenie plakatów reklamowych.
  6. Na zakupach w sklepie odzieżowym spotykasz koleżankę, która jest na zwolnieniu.
  7. Boli cię głowa a do wykonania jest dużo pracy tego dnia.
  8. Od jednego z pracowników czuć brzydki zapach.
  9. Kierownik któryś raz z rzędu odrzuca twoją prośbę o uwzględnienie dnia wolnego w grafiku.
10. Klient chce kupić 5 koszulek, a półce są tylko 2.
11. Podczas inwentaryzacji stwierdzono dużą ilość towaru, który nosi cechy zniszczenia.
12. Kierownik przydzielił ci zadanie, którego nie umiesz wykonać.

II etap rekrutacji - rozmowa indywidualna.

Pytania dotyczyły CV, ostatniego miejsca pracy - obowiązków w tej pracy, dlaczego współpraca się zakończyła, dotyczyła też miejsca pracy o zbliżonym profilu do oferowanego. Znów jakie były obowiązki w tej pracy, co się stało, że już tam nie pracuję. Dalej:
- co robiłam po ostatniej pracy
- w tej pracy o podobnym profilu - co mnie tam zaskoczyło, co mi się tam najbardziej podobało
- ze wszystkich prac jakie miałam, którą wspominam najlepiej

Rozmowa toczyła się sama, bo Pan rekrutujący był komunikatywny, sympatyczny i wydawał się być zainteresowany swoim rozmówcą jako osobą w ogóle.

To było bardzo pozytywne doświadczenie.

Rozmowa kwalifikacyjna VI                                                         Rozmowa kwalifikacyjna VIII


wtorek, 27 maja 2014

"Uważność" - Ronald D. Siegel



"Uważność" - Ronald D. Siegel


Rozszerzony tytuł książki brzmi "Uważność - Trening pokonywania codziennych trudności".

Kiedyś czytałam książkę pod tytułem "Fragmenty nieznanego nauczania" - autor - Piotr Demianowicz Uspieński. Taka to teoria wszechświata, że zdziwienie powiększa się ze strony na stronę, a całość zakrawa o jakieś sekciarstwo. Tak czy inaczej z rosnącym zaciekawieniem przebrnęłam przez opasłe tomisko i jedną z cennych rzeczy, jaką wyciągnęłam z tej książki było doświadczenie zatytułowane "pamiętanie siebie".

 "Pamiętanie siebie" polegało na tym, żeby towarzyszyć sobie we wszystkim, co się robi i zaskakujące bywa, jak często umysł ucieka i nagle łapiesz się na tym, że znów nie byłaś myślą ze sobą, tylko gdzieś tam.

Emi dała pozytywne opinie o książce "Uważność". Zachęciła mnie. Po przeczytaniu jej postów związanych z książką i stosowaniem w życiu praktyki uważności, przypuszczałam, że to jest związane z "pamiętaniem siebie". Nie myliłam się. Jest.

Nie będę sama pisać wiele o książce, niech mówią za siebie cytaty, które wybrałam.
Kilka fragmentów: "Uważność" Ronald D. Siegel

"Żyjemy zagubieni w myślach, częściej myśląc o życiu niż doświadczając go."
!! str.30

"Źródłem większości form cierpienia psychicznego jest unikanie [...] nazywają tę tendencję unikaniem nawykowym [...] Problem polega na tym, że większość rzeczy, które pomagają nam szybko poczuć się lepiej, na dłuższą metę powodują, że czujemy się dużo gorzej." 
Prokrastynacja? str.64

"Praktyka uważności polega na obserwowaniu, co nasz umysł robi przez cały czas, także na byciu świadomym tego, że myślimy, kiedy myślimy. Zamiast pozbywać się myśli, nabieramy do nich dystansu, zauważamy, że myśli są po prostu myślami, a nie odbiciem zewnętrznej rzeczywistości."
str.77

"Koncentracja jako podstawa uważności jest kamieniem milowym na drodze do zdrowia psychicznego." Str. 84

"Większość ćwiczeń koncentracji ma ten sam schemat. Najpierw wybieramy obiekt koncentracji. Następnie za każdym razem, kiedy zauważymy, że nasze myśli oddalają się od tego obiektu, łagodnie sprowadzamy je do niego." Str.84

"Większość z nas jest przerażona, kiedy podczas pierwszej medytacji odkrywa, jak rozbrykany jest umysł." Str. 85
Dokładnie! :)

Książkę polecam.

poniedziałek, 26 maja 2014

Tydzień Wymarzonego Stylu Życia.

Pamiętasz 30 Days To  Change x 7 ?

Jeśli nie, to kliknij tu i sobie poczytaj. 

Dziś zaczynam Tydzień Wymarzonego Stylu Życia. 

Zapraszam, dołącz do mnie. :)



Dla tych co zaczynają i chcą dołączyć:
1. Diagram kołowy podziału czasu.

2. Rejestr czasu.

O tym mogło nie być. Jest to tabelka, w pionie ma półgodzinne odcinki czasowe, w poziomie dni tygodnia. Wypełnia się ją przez tydzień. Jest to opcja dla tych, którzy wypełniając diagram kołowy nie mają pojęcia, na co przeznaczają swój czas. 

Nic wielkiego - ot tabelka. A jednak potężne narzędzie.
Robiłam to będąc na trzymiesięcznej terapii grupowej.
Po pierwsze widzisz, na co przeznaczasz czas.
Po drugie widzisz, że nawet jeśli myślisz, że nic nie robisz, to coś robisz.
Po trzecie dzień dzieli się na bloki, jakieś powtarzalne rutynowe czynności - praca czy szkoła, wieczorne przygotowanie się do snu, itp. 

Wypełnia się go przez tydzień.

Kiedy rejestr czasu pokaże Ci prawdę o Tobie, możesz wrócić do uzupełniania diagramu. 
I nie martw się, że ten Zielony Tydzień nie okaże się Wymarzonym.
Któryś się nim okaże. Od czegoś trzeba zacząć. 

Pozdrowienia. 

piątek, 16 maja 2014

Rozmowa kwalifikacyjna VI

VI rozmowa kwalifikacyjna - rekrutacja na stanowisko laboranta chemicznego. (maj 2014)

Do tej pracy dostałam skierowanie z Urzędu Pracy.
Zgodnie z wcześniejszym postanowieniem była to pierwsza rozmowa, na którą przyszłam ubrana zwyczajnie. Nie w białej bluzce i obcasach, ale w jeansach, swetrze, płaskich, zwykłych, nawet nieco zniszczonych butach. Pogoda moja ulubiona, czyli plucha i duży wiatr. Półgodzinny spacer w takich warunkach w moich butach na obcasie byłby niefartem.


Weszłam do firmy, zapytałam o pana X.
Pana X nie było, bo był gdzieś na hali.
Poproszono pana X.
Pan X przyszedł za 10 minut i orzekł:
- Dziwne, nikt do mnie nie dzwonił informować mnie o tym spotkaniu.
- A to nie z panem rozmawiałam dwa dni temu i umawiałam się na 10?
- A, no tak.
- Tu oto mam skierowanie do pracy z Urzędu Pracy i oto jestem.
- CV jakieś jest?
- Naturalnie, że jest.
- Hm, no tak, politechnika, no tak, inżynieria, no tak, języki obce, hm, no tak, laboratorium. Pani to powinna w jakiejś super firmie pracować.
- No to przyszłam do super firmy pracować.
- Ale my kiepsko płacimy.
- Ile płacicie?
- Minimalną krajową.
- To i tak dużo płacicie, jak na obecne warunki.
- Ale my to potrzebujemy taką osobę po technikum...
- Ja chętnie się nauczę u was nowych rzeczy.
- Na początku dajemy umowę zlecenie.
- Może być.
- 8 godzin dziennie, ale czasem potrzeba zostać dłużej.
- Nie widzę problemu. Mąż pracuje w domu, dziecko zawsze ma z kim zostać.
- Ja tu pani wpiszę "brak kwalifikacji" i proszę tego nie brać do siebie. Pani niech powie w urzędzie, że już kogoś mamy. Nam tu przyszło dużo ofert od kandydatów, o tu mamy panią, też bardzo chętna, nawet na produkcję.
- Zanim pan wpisze - w sumie jakie jest uzasadnienie niezatrudnienia mnie?
- Zbieramy oferty i z początku dajemy umowę zlecenie. W urzędzie pani powie, że już kogoś mamy, a my się będziemy do wybranych kandydatów odzywać. Osoba na tym stanowisku miesza kolory w celu uzyskania tego pożądanego przez klienta. Jaki kolor się uzyska mieszając czerwony z zielonym?
- Buraczkowy? Brudny szary?  ( :/ )
- Tu są próbniki i my te próbniki musimy wykonać, czasem bardzo dużo, a pracujemy 24/24, cały czas.
- Rozumiem. To wygląda na ciekawe zajęcie, chętnie się nauczę. Czy mój brak doświadczenia będzie przeszkodą?
- Nie, nie, to jasne, że na początku będzie pani chodzić z kimś, kto już się tym zajmuje.   O pracownia fizyko-chemiczna w wodociągach! Miareczkowanie, mieszanie, to wszystko ma pani w małym palcu rozumiem.
- No jasne.
- Ja tu pani stawiam trzy plusy, zaznaczam sobie, że pani jest chętna. Później zgłaszam  to właścicielowi firmy, bo ja nie jestem właścicielem, on podejmie decyzję i będziemy oddzwaniać.
- Proszę sobie zaznaczyć na tym cv, że nawet jeśli z tej rekrutacji nic nie wyjdzie, to nadal jestem chętna na podjęcie pracy w tej firmie, nie koniecznie w laboratorium.
- Zaznaczyłem sobie, będziemy się odzywać.
- Do widzenia.
- Do widzenia.

No i co sądzicie?

Rozmowa kwalifikacyjna V                                              Rozmowa kwalifikacyjna VII 

Rozmowa kwalifikacyjna V

V rozmowa - rekrutacja na stanowisko sprzedawcy w sklepie odzieżowym Mohito.

1. Proszę powiedzieć coś o sobie.
2. Dlaczego zakończyła się współpraca z poprzednim pracodawcą?
3. Dlaczego zakończyła się współpraca z jeszcze poprzednim pracodawcą?
4. Jakie były pani obowiązki w poprzedniej pracy?
5. Jakie były pani obowiązki w jeszcze poprzedniej pracy?
6. Czy jest pani klientką salonu Mohito?
7. Co pani wie o naszej firmie?
6. Co pani uważa za ważne w pracy sprzedawcy w salonie takim jak nasz?

Pani, niczym niczym nieskrępowana krowa, żuła sobie gumę...
Wtedy postanowiłam, że to ostatnia rozmowa, na którą odwalam się jak na biznesowe spotkanie.
Najwidoczniej w Polsce powitaliśmy trend przeprowadzania rozmów biznesowych w dresie lub w jeansach i z gumą do żucia. A co.

Rozmowa kwalifikacyjna IV                                                            Rozmowa kwalifikacyjna VI