niedziela, 15 lutego 2026

Niedziela - dzień odpoczywania, czyli czego właściwie?

Nie, nie będzie tu odpowiedzi na takie pytania. 
Piszę z jakimś gościem, pytam co będzie dziś robił, a on na to: odpoczywał. No dobrze, odpoczywał, ale jak? Będę leżał na kanapie albo siedział na ganku. O jaki hardcore! Mój mózg by mnie wykończył tą jazdą, którą sobie uskutecznia tam pod czaszką. 

9:03 za chwilę zacznie się jazda, że marnuję czas, choć jest niedziela i to jest dzień od "marnowania czasu".
Wczoraj pracowałam, godzinę ale jednak. Czekanie na nią to jak cały etat, bo głowa jest zajęta myśleniem o tej jednej godzinie cały czas...

OK, to jaki plan na dzień? 

Wpadłam w robienie prezentacji o okręgach. Łatwiejsze to niż udawanie, że jak zrobię plan, to go zrealizuję, lub się choć częściowo będę go trzymać. 

Tak sobie wyobrażam, że minie mój dzień: 

  • Wstanę, pościelę łóżko - to dosłownie pół minuty.
  • Wezmę się za opróżnienie ociekarki i umyję resztkę naczyń. I tyle mojego planu, bo myśl o czymkolwiek więcej aż boli...
  • Myślałam o dalszym tworzeniu obrazu - ale to trzeba rozkładać ten bałagan z farbami. Ostatnio pomalowałam nawet firanki...
  • Myślałam o pociągnięciu dalej tematu DOBBLE z tabliczką mnożenia - ale znów - to wymaga tyle pracy, ło matko, nie wiem czy jest sens (jest, to mierzalne namacalne, można wypuścić później w świat). 
  • Myślałam o dokończeniu prezentacji o kołach i okręgach. Zostały mi do poszukania zadania. Bliah.
  • A może w końcu jakiś mikrotrening?  Albo tańczenie? Jakikolwiek ruch? Też bliah. 

Tylko, że ten ruch to jest furtka do wyjścia z zamrożenia, które charakteryzuje się życiem tylko w swojej głowie. Nawet spacer nie daje wyjścia z głowy. Kurwa, to jest nie do okiełznania. Męczę się ze sobą kosmicznie. Nic nie posuwa się do przodu. Życie trwa w miejscu, a tylko bigos buzuje w moim łbie. Weź tu zbuduj swoje imperium niezależności finansowej, przecież to śmiech na sali. Przeżyj, to i tak osiągnięcie... 

OK, zabieram się za ścielenie łóżka i naczynia...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz