Sprawdź na fb - MatPapryka

piątek, 27 stycznia 2017

Kręgle? Łyżwy? Salsa? Joga? Jazda konna? Co nowego?

Od dziś Tydzień Próbowania Czegoś Nowego.

Niedawno spróbowałam kręgli i uważam, że to fantastyczna rozrywka, choć nie zbliżałam się do kręgli latami, bo dwadzieścia lat temu dwa razy bardzo mi nie wyszło!!!!

Co nowego zrobię w tym tygodniu?

Nowe ciasto na niedzielę. Mam tak wiele niewypróbowanych przepisów, wiec wypróbuję kolejny. Jeśli się przyjmie, zagości w moim kucharskim zeszycie, jeśli nie, wyrzucę ten przepis, bo zajmuje mi tylko miejsce.

Co jeszcze można by, co jeszcze... hm.
Nie mam w tej chwili pomysłów.
Może coś się samo wykluje w tym tygodniu?

Przyjemnego próbowania nowych rzeczy!


Wygrzebane z zakamarków internetu - notatki ze szkolenia z Pauliną Perką - maj 2012.
Było warto. 

Prowadząca : Paulina Perka. Znakomita! 
Niczym skalpel dostaje się do wnętrza i jednym celnym zdaniem potrafi człowieka powalić.
Oczy mam szersze o jakieś 2 centymetry ze zdziwienia po spotkaniu tak przenikliwej osoby.
Poważnie.

Zarządzanie czasem, sobą w czasie.

A.Obecna sytuacja - orientacja w czasie - obecne gospodarowanie czasem. 

I. Podział ludzi na typ zanurzony w przeszłości, typ tu i teraz, typ zorientowany w przyszłość:

1) zorientowany na przeszłość:
a) nic dobrego mnie już nie spotka, bo wszystko co najlepsze już się zdarzyło 
Antidotum: W przeszłości były tez minusy, znajdź je dla równowagi. 

b) moja przeszłość to porażka po całości 
Antidotum: Nie porażka lecz LEKCJA. Czego dobrego, potrzebnego przeszłość mnie nauczyła?


2) typ tu i teraz:
a) jętka - jedno zadanie za drugim, jedno za drugim, nigdy nie siedzi bezczynnie 
Antidotum: Dla kogo to robię? - zwykle się okazuje, że dla innych.

b) leniwiec - wieczny błogostan i odkładanie na później 
Antidotum: Czego chcę? Cel.


3) zorientowany na przyszłość:
a) wizjoner - ma cel, ale brak planu realizacji - małych kroków - pustka między teraźniejszością a planem - kiedyś będę szczęśliwy. 
Antidotum: Odpowiedz sobie na pytanie co cię powstrzymuje?

(jeśli było b) to nie pamiętam. )

II. Orientacja w czasie - obecne gospodarowanie czasem - obecna sytuacja.

1. Rejestr czasu: REWELACJA! 
Kartka z podziałem na półgodziny: od 6 rano do 1:30 nocą. Należy wpisywać przez tydzień co pół godziny co się robi. Pisałam o tej metodzie - rewelacyjnie pokazuje na co się traci czas. Przy samym wypisywaniu wydajność rośnie, bo pomaga ta myśl: no coś tam muszę przecież wpisać. Więc robię to coś.

2. Koło reprezentujące nasze 24 godziny  i obecny podział tego koła, niczym tort czasowy , na takie kategorie:
a)sen
b)rodzina
c)praca
d)hobby i relaks
e)rozwój osobisty
f)relacje z innymi
g)codzienne czynności
h)inne (np. dojazdy)
i) (inne własne)

3. Podział "tortu czasowego" odpowiadający naszym oczekiwaniom
, tak, jak chcielibyśmy żeby było, idealny dla nas podział czasu. 
Badanie rozbieżności między stanem obecnym a stanem idealnym. 

III.Dobowy wykres energii - aktywności.   

Na osi poziomej czas, na pionowej moja energia w skali od 1 do 10. Kiedy jestem w stanie zrobić najwięcej 10, kiedy jestem niewydajna 1. Niektórzy pracują wydajnie rano, niektórzy rozkręcają się wieczorem, ważne, żeby uchwycić kiedy ma się wyż, a kiedy niż energetyczny. 
Klasycznie w ciągu doby są 2 maksima, jeden dołek.
Zadania wykonujmy w czasie zwyżki.
Relaksujmy się, gdy mamy energetyczny dołek.

B. Narzędzia - planowanie i priorytetowanie zadań.

I. Priorytetowanie.

1.Zasada Pareto 80/20
2.Reguła ABC:
A - ważne - 15% zadań, 65% zysku
B - średnio ważne - 20% zadań, 20% zysku
C - mało ważne - 65% zadań, 15 % zysku
(liczenie procentów zysków i procentów wykonanych zadań, które to zapewnią przewidywalny procent zysków mogłoby mnie pochłonąć na wieki wieków amen, więc krucyfiksem strzegę się niczym przed wampirem  )

3.Matryca Eisenhowera (ważne-nieważne;pilne-niepilne) - (wreszcie nauczyłam się z tego korzystać!!! Wymagało to niemal indywidualnych korepetycji z prowadzącą, ale pojęłam (mam nadzieję))
http://www.youtube.com/watch?v=Y-bK3Tj6XEY

II.Planowanie.

Zarządzanie czasem (wykonywanie zadań dla kogoś lub pracy nie będącej moim celem samym w sobie)
1. "to do" list
2. kalendarz
3. matryca Eisenhowera i priorytety
Zarządzanie sobą w czasie poprzez swoje cele.
4. własne cele i ich realizacja - zarządzanie sobą w czasie.

Cele krótkoterminowe i listy zadań:
bieżące - dziś, jutro, za tydzień, za miesiąc, za 3 miesiące
taktyczne - roczne, 2-letnie
strategiczne - 3-5-letnie i dalej. 
Krótko mówiąc, nasz główny cel rozpisany na malutkie cele, które jesteśmy w stanie wykonać codziennie i monitorować naszą drogę w kierunku osiągnięcia celu.

Cel:
SMART 
S-Specific-konkretny
M-Measurable-mierzalny
A-Attainable/Ambitious-osiągalny
R-Realistic-ważny/istotny(  )
T-Timely-określony w czasie
link:
http://kaczor.info/pl/artykuly/jak-w...toda-smart-117

- jaki masz cel? (obszar życia, okres czasu)
- ustal priorytety względem celu
- zaplanuj działania (OATS, Zasada Parkinsona)
- zaplanuj 60% dnia
- działaj zgodnie ze swoją energią
- zadanie nieważne - deleguj lub odpuść
- pozbądź się perfekcji

Zasada Parkinsona: Praca trwa tyle czasu ile tej pracy przeznaczymy.
Jeśli na zrobienie masz tydzień, to będziesz robić tydzień.
Zwykle tę pracę można wykonać w krótszym terminie, o czym świadczy nasza tendencja do odkładania na ostatnią chwilę.


OATS:
O - outcomes = wynik
A - activities = działanie
T - time = czas
S - schedule = harmonogram
link do tej metody:
http://produktywnie.pl/2495/zarzadza...rocedure-oats/

Oraz HIT sezonu!!!!!

Alokacja czasu - 4 wymiary.

1. ZADANIA - mają cel i termin realizacji.
2. RELACJE Z INNYMI - dla przyjemności, nie dla realizacji zadań, dla podtrzymania więzi, rozmowa "o nas wzajemnie".
3. JA - to co robimy dla własnej przyjemności - książka, kąpiel, spacer, o ile żadne z tych nie należy do zadań
4. ALOKACJA BEZKIERUNKOWA - pożeracze czasu, gadanie o dupie Maryny, FB, internet, i inne. 

I teraz:
Czas przyspiesza, dominuje "myślenie na zewnątrz", rządzi abstrakcja, 
wtedy gdy jestesmy w trybie 1 lub 4.
Dlatego tak łatwo przeskakujemy między tymi trybami.

Jeśli to jest nasz sposób na odpoczynek pomiędzy zadaniami, to wiedzmy, że umysł w tym stanie W OGÓLE SIĘ NIE RELAKSUJE.

Czas zwalnia, dominuje "myślenie tu i teraz", rządzi przyjemność,
wtedy gdy jesteśmy w trybie 2 lub 3.
To jest dla naszej głowy relaks.


Stan 1 i4 powoduje ubytek(!!!) energii. Stan 2 i 3 pomaga naładować baterie.
W rejestrze czasu należy zaznaczyć czy dana czynność była Z, A, J czy W.
Jeśli jest ich po równo, jest super, brak równowagi powinniśmy widzieć po własnej energii...
Zatkało mnie ponownie.
Mój poziom energii = byle dociągnąć do wieczora.
W rejestrze czasu większość czasu to zadaniowość zwiazana z domem i dzieckiem, brak RELACJI Z INNYMI!!!, odrobina luksusu gdy czytam lub biorę kąpiel...
Ten podział mi pokazał jak wprowadzić równowage energetyczną do życia.
Brak relacji z innymi wyszedł też na diagramie kołowym - na kołowym podziale czasu.


Jeszcze jeden HIT!

Ćwiczenie w parach.
Jedna osoba jest reporterem - przeprowadza wywiad z tą drugą osobą.
Druga osoba wciela się w siebie za jakiś czas, gdy osiągnie już swój cel.
Ma opowiadać reporterowi o sobie, o tym w jaki sposób ten cel osiągnęła itp.
Rewelacyjne ćwiczenie na poczucie swojego celu we własnym życiu. 
Nie jest to takie proste, przyznam.
I nie wiem czy opisałam to tak, że rozumiecie... 
Rozumiecie, prawda? 


Literatura: Zimbardo "Paradoks Czasu"


Szkolenie nie tylko samo w sobie przekazało cenne informacje, 
ale dowiedziałam się tam przede wszystkim ważnej rzeczy o sobie.
- Co cie powstrzymuje? Boisz się, że się uda!
- Hm, że się nie uda.
- Tego, że się nie uda się już nie boisz, stąd płyną lekcje na przyszłość.
Nie miałam wyjścia jak przyznać jej rację.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Człowiek skuteczny.

Jak idzie porządkowanie?
Mieszkanie nabiera moich cech, mojego charakteru, mojego chcenia.
Czasem wymyślę coś głupiego i zastosuję, ale, gdy stwierdzam, że to nie praktyczne, zmieniam koncepcję. :) I sprawia mi to przyjemność.

Net podłączony.
Cieszymy się.






sobota, 21 stycznia 2017

Internet

Cześć.
Wyrzucamy, porządkujemy.
To cel na ten tydzień.
Mam za sobą porządki w kuchennych szufladach, dwóch schowkach i szafce narożnej. Mam też za sobą porządki w przedpokoju i montaż samodzielny nowej wycieraczki :) .
Został do posprzątania mój pokój oraz pozbycie się zbędnych rzeczy, które zagracały kuchnię, a teraz czekają na dalsze akcje w moim pokoju.

Właśnie podpisałam umowę o internet. Będzie w poniedziałek, więc póki co się nie odzywam.

Kliknij w czerwony obrazek po prawo, trafisz na pierwsze zbiorcze posty o sprzątaniu. Było fajnie. :)

Do sklikania!


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Po swojemu

Cześć.

Nastał 2017 rok. Nowy, świeży, czysty, chciałoby się powiedzieć - bielusi ;) .
No i w tym Nowym Roku życzę nowego spojrzenia.
Takiego świeżego, czystego, trzeźwego. :)


Mój kalendarz wieloletni powstał, jest, doskonali się, modyfikuje do potrzeb.
Kalendarze to jeden z moich projektów - trwa od kilku lat.
Rozpoczął się od marzenia, żebym miała kalendarz, który powie mi wszystko, co chcę o danym dniu wiedzieć, będzie mnie informował o urodzinach, imieninach, rocznicach, świętach, będzie zbierał historyczne pamiątki - jak pierwszy wypadnięty ząbek dziecka, jej pierwsze samodzielne kucharzenie czy moja pierwsza podpisana prawdziwa Umowa o Pracę :) .

Mój wieloletni kalendarz zawiera program 30 Days to Change i poszczególne tygodnie mają już swoje stałe miejsce w całym roku. Wracam do tego programu. Uważam, ze wart jest tego, żeby być obecny. I wcale sztywno nie zamierzam się go trzymać. Niczego nie zamierzam się trzymać sztywno w tym Roku. Zobaczymy co nam 2017 przyniesie, po co sięgniemy, co wymyślimy i co zrealizujemy. Nówka świeżynka, jeszcze nie zdeptana, motywacja na najwyższym poziomie, jednak bez tej spiny, że tym razem na pewno będzie po królewsku aż do ostatniego dnia grudnia. Bywa rozmaicie przecież, góry i doliny, gorąco i zimno, ciemno i jasno, no i jeszcze inaczej, w różnych miejscach na całej ciągłości tego kontinuum, bo świat nie jest zero-jedynkowy. Żyjemy jeszcze na razie, nie jesteśmy robotami, choć się czasem ludzie zachowują jakby byli - i jakby ktoś inny posiadał pilot do nich. (Tu urwę wycieczkę myślową - pewnie wpływ Lema. Czytam Lema, uwielbiam Lema, jeden z projektów to Lista Książek Do Przeczytania w 2017.)

Dzień już trwa. Lista "TO DO:" zrobiona - chyba przyzwyczaiłam się i bez niej czegoś mi brak. Super. Dobry znak.

Po prawo będzie widać, co to za tydzień obecnie "nam panuje" :) .
Idziemy wg mojego kalendarza, a on powstał kilka lat temu, dlatego właśnie żółty tydzień trwa ile trwa - w tym roku 5 dni, tak na start. Tak wpisałam i tak zostaje. No bo czemu nie.



Co ja Nowego w tym tygodniu próbuję?
  • Dzielnie i rozsądnie podzielić czas na różne czynności - obowiązki, przyjemności, z zachowaniem elastyczności i rezerwy na wydarzenia niezaplanowane.
  • Próbuję też nowej filozofii życiowej - na to co jest reagować przyzwoleniem:
    And that's fine. And that's ok. And that's fantastic! And I love it!
    Czemu po angielsku? Bo jakoś tak nie brzmi jakbym zaprzeczała rzeczywistości - nie doszłam jeszcze do ładu ze wszystkim w tej filozofii, ale ciekawe są efekty przesunięcia percepcji na akceptację - nie traci się energii na walkę z rzeczywistością czy podtrzymywanie stanów negatywnych. Dana takim stanom akceptacja powoduje, że znikają z centrum uwagi a energia znów wraca tu, do środka mnie. Dzięki temu obserwuję to co jest z jakiejś innej perspektywy, włącza się spokój, ciekawość, lekkość, nawet uśmiech, no i jest to wreszcie przestrzeń dla kreatywności wszelkiej, również w wyrażaniu siebie. Bardzo mi się to nowe spojrzenie podoba, a psychologia to jeden z kolejnych projektów w tym roku. (Projektów mam 15.)
  • I wymyśliłam sobie, że co niedzielę zrobię nowe ciasto. Przepisów mam milion, a korzystam z trzech. Na pierwszy ogień poszło ciasto pod tytułem: pyszny placek karmelowy. Już się chłodzi w lodówce. (Dziś jest 12.01 czwartek - ciasto będzie na jutro - zaprosiłam Rodziców. Bo w niedzielę mnie nie będzie. Będę w Warszawie u moich znajomków ze studiów. Tak. Po to były mi te studia, żebym ich poznała. :) :) :) :) :) )

No. To miłego dnia i do sklikania!
Patrycja

środa, 28 grudnia 2016

Notatki z książki w 2002:

"Dziesięć głupstw, które kobiety robią po to, by skomplikować sobie życie" Laura Schlessinger

1.GŁUPIE PRZYWIĄZANIE

Naśladuj czasem mężczyzn!
Określ poczucie godności własnej - cel w kategoriach własnego spełnienia - poczucie swej tożsamości.
Na poczucie własnej wartości trzeba zapracować.
Jakość życia wymaga charakteru.
Jesteś odpowiedzialna za własne ciało, łącznie z dzieckiem, które może "w każdej chwili" zacząć się w Tobie rozwijać.
Rób coś - cokolwiek.
Dbaj o rozwój własny, nie gódź się na mniej niż zasługujesz.

2.GŁUPIE UMIZGI

Spotykać powinnyśmy się po dokonaniu wyboru, a nie pozwalając się wybierać!
Wybieranie, a nie żebrania o wybranie!
Godzenie się na to co jest dostępne nie jest wyborem.
Nie ma zwycięstwa bez bólu.
Przecz z bajeczkami! Kopciuszek to lipa!
Można od siebie uciekać, ale nie można się przed sobą ukryć.
Kobieca droga ucieczki - podłączanie się do faceta.
Przezwyciężenie strachu - to prawdziwa droga!
Strach przed nieznanym - czyli jak rozpoczynają się rzeczy wielkie!
Liczenie na rzeczy niemożliwe to gra bez możliwości wygranej.
Żaden facet nie da ci spełnienia.
Spisz 5 właściwych posunięć na chwilę, kiedy ciągnie cię do zrobienia głupstwa (sms do niego, zjedzenie czekolady) - cokolwiek co wypełni czas między impulsem do działania a podjęciem decyzji o działaniu.
Ty bądź jurorem własnej wartości!
Małżeństwo przed trzydziestką to grzech.

3.GŁUPIE ODDANIE

Przestań wierzyć w romantyczne androny, śniąc o mrzonkach, które potem przemienią się w koszmary!
Koniec z grzeczną panienką!
Czy my - normalne kobiety - powinnyśmy zadowalać się takimi durniami, do tego z głęboką wdzięcznością, że raczyli zaszczycić nas swoją uwagą?
Dosyć przymykania oczu!
Gdy całuje się ropuchę nie dostaje się księcia!
Pozostaje śluz na ustach i przykre wspomnienia.
Czy jako matka przedstawiłabyś chłopaka tego typu swojej córce?
Dlaczego nie stawiacie na pierwszym miejscu siebie?
Jajko czy kura? Jedno z drugiego.
Nie oczekuj, że motywacja spadnie ci z nieba!
Jeśli tego nie zrobię, będę wiecznie cierpieć.
Nie sprzedawaj się oferentowi, który daje najmniej!
Nie bądź kameleonem! Bądź sobą!
Nie daj się wplątać w powtórzenie - chłopak symbolem - daje powtórną szansę rozwiązania konfliktów rodzinnych!
Wyleczenie starych ran + unikanie ryzyka = szansa na uniknięcie wpieprzenia się w gówno.
Dawanie nie stanowi gwarancji otrzymania czegoś w zamian!
Z głową, potem z sercem!

4.GŁUPIA NAMIĘTNOŚĆ

My kobiety fantazjujemy, że coś tam jest, nie zawracając sobie głowy pytaniem czy przedyskutowaniem sprawy!
Dosyć!
Przestań fantazjować i mieć nadzieję!
Wystrzegajcie się Don Juanów naszych czasów, to mistrzowie w mydleniu oczu.
Intymność i seks to nie to samo!
Intymność nie jest zdolnością robienia tego, co potrafi nawet muszka owocówka!
Intymność to możłiwość mówienia o tym i o wszystkim innym.
Nie rób niczego o czym nie jesteś w stanie z tą osobą mówić!
Teraz porozmawiajmy, a łóżko potem.
Kobiety powinny dać sobie spokój z romantycznym fantazjowaniem i szczerze i poważnie porozmawiać, zanim znajdą się z facetem w łóżku.
Kiedy poznajesz kogoś nowego: żadnego seksu przez 6 tygodni!!!!
Odważ się wystawić na próbę swój negatywny wizerunek własnej osoby.
Szokujące przyznanie, że wszystko zależy od ciebie!
Głęboka satysfakcja z niezależności.
Nie przegap własnego rozwoju.
Zbliżenie seksualne rzadko prowadzi do prawdziwego związku.
Dopóki człowiek żyje - ma wybór.
Zbyt pochopny seks, to spóźniony egoizm, to zbyt późna miłość własna.

5.GŁUPIE WSPÓLNE MIESZKANIE

Szczyt kobiecego samookłamywania się.
Zamieszkanie z mężczyzną to hamulec na drodze do dojrzałości.
Wspólne mieszkanie z mężczyzną jest wstępowaniem w fantazjowanie, nadzieje i programy, do których nawet przed sobą się nie przyznajemy.
Nie spełni się żaden cud!! To czcze nadzieje!
Tylko samemu można uczynić się szczęśliwym!
Wyparcie się siebie=zamieszkanie z mężczyzną.
Co ja tam robię, skoro on mnie nie chce?
Wspólne mieszkanie to ustępowanie.
Dach nad głową i pustka w sercu.
Nigdy nie godzić się na mniej!
Jeśli mężczyzna nie staje na wysokości zadania - rzuć go.
Solidne podstawy wymagają czasu, starań i poświęceń.
Przegrana teraz - w dłuższej perspektywie zwycięstwo.
Wspólne mieszkanie i dojrzałość idą ręka w rękę.
Nie dokonasz na nim przeróbek, on musi chcieć się zmienić!
Zbyt angażujemy się w ustalenie, czy mężczyzna nas chce, by zadać sobie pytanie, czy my chcemy jego!
Nie skacz do pustego basenu tylko dlatego, że on powiedział, ze nim dosięgniesz dna, będzie już woda!
Właściwe decyzje wymagają obiektywizmu.

6.GŁUPIE OCZEKIWANIA

Najpierw zdasz się na niego, potem go znienawidzisz.
Czyżbyś źle odczytała ostrzeżenie na ścianie?
Nie. Wchłonęły cię niezaspokojone potrzeby i zrodzone frustracją pragnienia - stare emocjonalne "czarne dziury".
Wszyscy składamy się z przeżytych przez nas chwil, oraz z tego, czego doświadczamy w całym swoim życiu.
Ja uzupełniam jego braki, a on moje. Źle!
Ty znajdź swoje braki i uzupełnij je.
Rozpatrz wpływ rodziny.
Kobieta zależna - płaczliwa, czepliwa.
Mężczyzna zależny - zawadiactwo, apodyktyczność.
Uważaj, żebyś nie znalazła tatusia lub mamusi.
To zdumiewające jak kobiety potrafią być zaślepione własnym głębokim strachem przed zranieniem bliskością.
Wybierając partnerów odzwierciedlających bolesne rozdziały własnych dziejów znienawidzisz ich!
Podświadome wybory nie odpowiadają uświadamianym potrzebom.
Nie ma drogi na skróty dla szacunku wobec własnej osoby.
Nie dąż do doskonałości.
Bądź dostatecznie dobra. To wystarczy.
Mit męskiej siły: kwestia despotycznego mężczyzny pojawia się zawsze u kobiet, które boją się życia.
Nie myśl w kategoriach "lepszy wróbel w garści"
Zamążpójście dla uzyskania pełnej osobowości może stać się powodem rozpadu naszego ja.
To co wydaje nam się nienawiścią jest zazdrością.
Zdarza się, że On jest nie akceptowanym Ty.
Zbyt często, zapewne z powodu dawnych oczekiwań ich rodziców oraz pragnienia aprobaty, kobiety biorą z siebie to, co jest nie do przyjęcia i znajdują kogoś, do kogo można to dopasować. Potem go znienawidzą.
Nie należy wychodzić za słonia, jeśli pragnie się mieć mruczącego kota.
Gdy nienawidzisz swojego męża, zajrzyj w siebie!
Otwórz się na szczęście. Ono jest w tobie!!

7.GŁUPIE POCZĘCIE

- decydowanie się na dzieci z najgorszych powodów.
Ludzie, którzy planują swoje życie, mają większą motywację do kontrolowania swej płodności.
Najważniejsze jest dziecko.
Żadnych przywilejów bez zobowiązań.
Każdy mężczyzna jest odpowiedzialny za swoje nasienie.
Jeśli on nie chce użyć prezerwatywy, to trzymaj kolana razem.
Stań się własnym kontrolerem.
Nie myl fantazjowania z możliwościami!
Dość wiary w cudowną przemianę!

8.GŁUPIE UZALEŻNIENIE

- zgadzanie się, by krzywdził Twoje dzieci.
Najdzikszym stworzeniem w całej naturze jest matka, której dzieci są zagrożone.
Przecz z cyklem: potrzeba - zranienie - wina - wściekłość!
Ważne: Żywić, kochać i chronić!!
Nigdy nie będzie lepiej - ani dla was, ani dla waszych dzieci - godzić się na bicie, terroryzowanie, poniżanie, demoralizację czy przemoc, tylko po to by uniknąć samotności.
Możliwości istnieją.
Zaufaj sobie, głosom intuicji, wycisz się i wczuj w siebie, wsłuchaj się w siebie.
Zawsze będziesz wiedziała, co jest grane!
Zawsze!

9.GŁUPIA BEZRADNOŚĆ

Maleńkie dziewczynki wiedzą, kiedy się złoszczą.
Nie sprawia im żadnego problemu obwieszczenie wszystkim dookoła, że się złoszczą.
A kobiety?
Powstają w nich wątpliwości na własny temat, jęki i labidzenia, samooskarżenia, przygnębienie, zakłopotanie i inne.
Wyraź ten gniew!
Odczuwasz skrzywdzenie w momencie, w którym powinnaś wyrazić gniew.
Zranienie wydobywa na jaw nasze pragnienia - zdrowe lub nie -drugiej osoby
Gniew (wrogość, oburzenie, irytacja, przykrość, złość, wściekłość) to energia.
Przygnębienie to brak samooceny.
Depresja to uległe godzenie się z sytuacją, podczas gdy na zagrożenie powinno reagować się strachem lub gniewem.

"Boże drogi, czy rzeczywiście chcę faceta, który to robi? A skąd! Czy chcę takiego ojca moich dzieci?"
zamiast
" Czy ze mną jest coś nie tak?"
"Co za dureń!!!" - oto zdrowa reakcja.

Tłumiony gniew zabija.
Kobiety boją się ranić, bo ludzie się gniewają, a gdy się gniewają, odrzucają lub karzą, i wszystko będzie stracone!
Gdy kobieta boi się straty jakichkolwiek więzi, bez względu na to jak mało są istotne, niebezpieczne, destrukcyjne czy niepełne - sprawy idą za daleko.
Dotyczy to również związków z rodzicami.
Prawdę powiedziawszy tu właśnie wszystko się zaczyna, a gdy związki te nie mają dobrego zakończenia, nigdy się nie kończy...
Nie ma życia bez cierpienia - a doświadczenie i przeżycie bólu często stanowią cenę rozwoju.

Jeśli dajesz niech to będzie dawanie, a nie przyzwolenie, by ktoś brał.
Jesteś na równi z innymi.
Pozwól sobie na to.
Wyprostuj plecy i podnieś głowę.
Jesteś częścią społeczeństwa, a nie odrzutem, ogonem, ścierką.
Czy rzeczywiście nie potraficie zakończyć związku z nieprawidłową składnią?
Czyżby wasz głos miał zbyt niską modulację?
Czy jego słuch jest tak uszkodzony, że nie odbiera wysokich dźwięków kobiecych skarg?
Nie i jeszcze raz nie!
Jemu po prostu nie zależy i wie też, że mu się udaje.
Zaspokajanie dominujących potrzeb drugiej osoby, tolerowanie czyjegoś egocentryzmu nie da ci miłości innych, ułatwi wychowanie nienawiści do samych siebie!!!
Natychmiastowa kuracja to odwaga by mówić otwarcie i odnaleźć pewność, że to jest możliwe i że to przeżyjesz!!
Dla mężczyzn związek stanowi tylko część życia.
Dlatego też kobiety są stale wściekłe na mężczyzn za ich brak troskliwości i intymności...
Kobiety muszą mieć w życiu więcej wymiarów a niżeli tylko miłość.
Gniew - ten nieuzasadniony skieruj w stronę swego indywidualnego rozwoju.

10.GŁUPIE WYBACZANIE

Zawsze kierować się rozumem, nie obawami.


-A jak nie znajdę sobie nikogo innego?
-Myślę, że to będzie koniec świata, grawitacja przestanie działać, a entropia doprowadzi wszechświat do klęski...

Posiadanie mężczyzny nie uleczy was!
To twoje życie!
To ty jesteś osobą, która powinna podejmować decyzję o jego kształcie.
Chcę wzajemnych względów, podziwu, szacunku, troskliwości, otwartości, akceptacji, uczciwości itp.
Nie chcę rozpaczliwej zależności w smutnym przywiązaniu.
"Ale ja go kocham..."
"Wiem, że mnie zdradza, że pali, pije, że jest brutalem, ale..."
Koniec z tak beznadziejnym podejściem!
Woda i szacunek dla samego siebie dążą do wyrównania poziomu.
W razie wątpliwości zawsze rób to, co poradziłabyś swojej najlepszej przyjaciółce.

Z odwagą i charakterem wprowadzajcie w życie plan waszej rozgrywki.

To jest droga, na której końcu każda z nas znajdzie satysfakcję.


niedziela, 18 grudnia 2016

Lem

Kocham, czytam, zatapiam się w lekturze z przyjemnością taką, że aż ciepło mi w środku. Najbardziej lubię zakopać się w pościeli i przy nocnej lampce chłonąć słowa Lema. Postanowiłam przeczytać wszystko, co wydał. Był geniuszem, wizjonerem, myślał w tak szeroki sposób, otwierał dla mnie nowe światy, pokazywał konsekwencje, o których nawet nie pomyślałam, miał pomysły, którymi totalnie potrafił zaskoczyć. I te jego rozważania ubrane w metafory i żartobliwe dialogi, te jego zmiany perspektywy spojrzenia na pewne idee - to cudowne podróże dla mnie. Dziękuję Panie Lem. Bardzo. Bez Pana książek moje życie byłoby uboższe.

Lista dzieł Lema z netu:      
 
1951  Astronauci
1951  Jacht „Paradise”. Sztuka w czterech aktach
1954  Sezam i inne opowiadania
1955  Czas nieutracony
          Obłok Magellana
1957  Dialogi
          Dzienniki gwiazdowe
1959  Eden 
          Inwazja z Aldebarana
          Śledztwo
1961  Księga robotów
          Pamiętnik znaleziony w wannie
          Powrót z gwiazd
          Solaris
1962  Wejście na orbitę
1963  Noc księżycowa
1964  Bajki robotów
          Niezwyciężony i inne opowiadania
          Summa technologiae
1965  Cyberiada
          Polowanie
1966  Wysoki Zamek
1968  Filozofia przypadku
          Głos Pana
          Opowieści o pilocie Pirxie
1970  Fantastyka i futurologia
1971  Bezsenność
          Doskonała próżnia
Właśnie czytam. Miał Lem fantazję. I wiedzę.
Jestem przy czwartym opowiadaniu. 
Uśmiecham się czytając. 
Tak wpływa na mnie geniusz Lema. 
1973  Wielkość urojona
1975  Rozprawy i szkice
          Szpital Przemienienia 
          Wysoki Zamek. Wiersze młodzieńcze
1976  Katar
          Maska 
1979  Powtórka 
1981  Golem XIV
1982  Wizja lokalna
1984  Prowokacja
1986  Biblioteka XXI wieku
1987  Fiasko
          Pokój na Ziemi
1993  Pożytek ze smoka
1994  Człowiek z Marsa
1995  Lube czasy
1996  Sex Wars
          Tajemnica chińskiego pokoju
          Zagadka. Opowiadania
1997  Dziury w całym
1999  Bomba megabitowa
2000  Okamgnienie
          Przekładaniec
2001  Dyktanda czyli…
2002  Listy albo opór materii
2003  Dylematy
          Mój pogląd na literaturę
2004  Krótkie zwarcia
2005  Lata czterdzieste. Dyktanda
2006  Rasa drapieżców. Teksty ostatnie
2009  Człowiek z Marsa. Opowiadania młodzieńcze. Wiersze
          Sknocony kryminał
2011  Listy
2013  Sława i Fortuna
2016  Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe


piątek, 16 grudnia 2016

Herbatka Wszechogarniające ciepło

Skład:
Jabłko 4,05g
Cynamon 3,30g
Skórka pomarańczy 2,70g
Liść mięty pieprzowej 2,70g
Hibiskus 1,35g
Imbir 0,45g
Goździk 0,45g

Producent:
Laboratorium Medycyny naturalnej BONIMED

Herbatka ekologiczna zalecana przy depresji

Zakupiliśmy ją gdzieś w górach, wspiąwszy się na szczyt do jakiegoś klasztoru.
Przycupnęliśmy na filiżance czegoś ciepłego, a paczuszkę z tą herbatką przywieźliśmy sobie do domu. Pachnie jak suszone siano, smakuje podobnie - choć nie próbowałam siana w sumie. Wypiliśmy po filiżance naparu. Naraz zrobiło się cicho i spokojnie. Zawieszka. Nic do siebie nie mówiliśmy, w głowie cisza, żadnych goniących się myśli - aż nagle się zorientowaliśmy, ze byliśmy w tym błogim odlocie przez chwilę. To było ciekawe doświadczenie - nie powtórzyło się już mimo, że czasem sięgałam po tę herbatkę.
Czy pomaga - nie wiem. Ja potrzebuję silnych środków, które stawiają na nogi, gdy zaczynam tracić pod nimi grunt. Taka herbatka nie należy raczej do tego typu środków, tak samo jak meliski czy inne ziółka. Opakowanie wywaliłam, skład zostawiam ku pamięci - a może ktos sobie coś skutecznego na tej podstawie skomponuje?

Skład:
ziele przytulii 15%
ziele przetacznika
ziele ostrożenia
ziele owsa
ziele werbeny
ziele brukwicy
ziele melisy
ziele marzymięty
ziele dziurawca
liść barszczu
szyszki chmielu

Producent - Dary Natury

Pozdrawiam.
Do sklikania!


niedziela, 21 sierpnia 2016

Woody Allen

Taki mój wymysł - obejrzeć wszystkie jego filmy, bo podoba mi się jego twórczość.
Z kropeczkami - obejrzane. 

Filmografia (Źródło - Wikipedia)

Reżyser

1966 – Jak się masz koteczku?  
1969 – Bierz forsę i w nogi
1971 – Men of Crisis: The Harvey Wallinger Story
1971 – Bananowy czubek
1972 – Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać
1973 – Śpioch
1975 – Miłość i śmierć
1977 – Annie Hall
1978 – Wnętrza
1979 – Manhattan
1980 – Wspomnienia z gwiezdnego pyłu
1982 – Seks nocy letniej
1984 – Danny Rose z Broadwayu
1985 – Purpurowa róża z Kairu
1987 – Wrzesień
1987 – Złote czasy radia
1988 – Inna kobieta
1989 – Nowojorskie opowieści
1989 – Zbrodnie i wykroczenia
1990 – Alicja
1991 – Cienie we mgle
1992 – Mężowie i żony
1993 – Tajemnica morderstwa na Manhattanie
1994 – Strzały na Broadwayu
1994 – Nie wkładaj palca między drzwi
1995 – Jej wysokość Afrodyta
1996 – Wszyscy mówią: kocham cię
1997 – Przejrzeć Harry’ego
1998 – Celebrity
1999 – Słodki drań
2000 – Drobne cwaniaczki
2001 – Klątwa skorpiona
2001 – Sounds From a Town I Love
2002 – Koniec z Hollywood
2003 – Życie i cała reszta
2004 – Melinda i Melinda
2005 – Wszystko gra
2012 – Zakochani w Rzymie
2014 – Magia w blasku księżyca
2015 – Nieracjonalny mężczyzna
2016 – Śmietanka towarzyska

Scenarzysta

1950–1955 – The Colgate Comedy Hour
1954 – The Tonight Show
1954–1957 – Caesar's Hour
1956–1957 – Stanley
1962 – The Laughmaker
1963 – The Sid Caesar Show
1965 – Co słychać, koteczku?
1966 – Jak się masz koteczku?
1967 – Casino Royale
1969 – Bierz forsę i w nogi
1969 – Nie wkładaj palca między drzwi
1970 – Kotku, kotku, kocham cię
1971 – Bananowy czubek
1971 – Men of Crisis: The Harvey Wallinger Story
1972 – Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać
1972 – Zagraj to jeszcze raz, Sam
1973 – Śpioch
1975 – Miłość i śmierć
1977 – Annie Hall
1978 – Wnętrza
1979 – Manhattan
1980 – Wspomnienia z gwiezdnego pyłu
1982 – Seks nocy letniej


1984 – Danny Rose z Broadwayu
1985 – Purpurowa róża z Kairu
1986 – Hannah i jej siostry
1986 – Meetin' WA
1987 – Złote czasy radia
1987 – Wrzesień
1988 – Inna kobieta
1989 – Nowojorskie opowieści
1989 – Zbrodnie i wykroczenia
1990 – Alicja
1992 – Cienie we mgle
1992 – Mężowie i żony
1993 – Tajemnica morderstwa na Manhattanie
1994 – Nie wkładaj palca między drzwi
1994 – Strzały na Broadwayu
1995 – Jej wysokość Afrodyta
1996 – Wszyscy mówią: kocham cię
1997 – Count Mercury Goes to the Suburbs
1997 – Przejrzeć Harry’ego
1998 – Celebrity
1999 – Słodki drań
2000 – Drobne cwaniaczki
2001 – Klątwa skorpiona
2001 – Sounds From a Town I Love
2002 – Koniec z Hollywood
2003 – Życie i cała reszta
2004 – Melinda i Melinda
2005 – Wszystko gra




2012 – Zakochani w Rzymie


2014 – Magia w blasku księżyca
2015 – Nieracjonalny mężczyzna
2016 – Śmietanka towarzyska

Aktor

Co słychać, koteczku? (What's New, Pussycat?, 1965) jako Victor Skakapopulis
Jak się masz koteczku? (1966) jako Narrator/Gospodarz/Głos
Casino Royale (1967) jako Jimmy Bond/Dr Noah
Bierz forsę i w nogi (Take the Money and Run, 1969) jako Virgil Starkwell
Men of Crisis: The Harvey Wallinger Story (1971) jako The Harvey Wallinger Story (TV)
Bananowy czubek (Bananas, 1971) jako Fielding Mellish
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać (Everything You Always Wanted to Know About Sex * But Were Afraid to Ask, 1972) jako Victor/Fabrizio/Głupiec/Plemnik
Zagraj to jeszcze raz, Sam (Play It Again, Sam, 1972) jako Allan
Śpioch (Sleeper, 1973) jako Miles Monroe
Miłość i śmierć (Love and Death, 1975) jako Boris Dimitrovich Grushenko
Figurant (The Front, 1976) jako Howard Prince
Annie Hall (1977) jako Alvy Singer
Manhattan (1979) jako Isaac Davis
Wspomnienia z gwiezdnego pyłu (Stardust Memories, 1980) jako Sandy Bates
Seks nocy letniej (A Midsummer Night's Sex Comedy, 1982) jako Andrew
Zelig (1983) jako Leonard Zelig
Danny Rose z Broadwayu (Broadway Danny Rose, 1984) jako Danny Rose


Król Lear (King Lear, 1987) jako Pan Alien
Złote czasy radia (Radio Days, 1987) jako Narrator
Zbrodnie i wykroczenia (Crimes and Misdemeanors, 1989) jako Cliff Stern
Nowojorskie opowieści (New York Stories, 1989) jako Sheldon Mills
Scenes from a Mall (1991) jako Nick
Cienie we mgle (Shadows and Fog, 1992) jako Kleinman
Mężowie i żony (Husbands and Wives, 1992) jako Gabe Roth
Tajemnica morderstwa na Manhattanie (Manhattan Murder Mystery, 1993) jako Larry Lipton
Nie wkładaj palca między drzwi (1994) jako Walter Hollander
Słoneczni chłopcy (The Sunshine Boys, 1995) jako Al Lewis
Jej wysokość Afrodyta (Mighty Aphrodite, 1995) jako Lenny
Wszyscy mówią: kocham cię (Everyone Says I Love You, 1996) jako Joe
Przejrzeć Harry’ego (Deconstructing Harry, 1997) jako Harry Block
Oszuści (The Impostors, 1998) jako Dyrektor teatru
Mrówka Z (Ant Z, 1998) jako Z-4195 (głos)
Drobne cwaniaczki (Small Time Crooks, 2000) jako Ray Winkler
Człowiek firmy (Company Man, 2000)
Dar z nieba (Picking up the Pieces, 2000) jako Tex Cowley
Klątwa skorpiona (The Curse of the Jade Scorpion, 2001) jako C.W. Briggs
Koniec z Hollywood (Hollywood Ending, 2002) jako Val Waxman
Życie i cała reszta (Anything Else, 2003) jako David Dobel


Zakochani w Rzymie (2012) jako Jerry
Casanova po przejściach (2013) jako Murray

Kompozytor

Śpioch (Sleeper, 1973)
Wild Man Blues (1997)

wtorek, 7 czerwca 2016

Max Ehrmann

"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. 

Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy."
Max Ehrmann
https://pl.wikipedia.org/wiki/Max_Ehrmann

piątek, 8 kwietnia 2016

Rozmowy kwalifikacyjne - podsumowanie.

Rozmów kwalifikacyjnych było jeszcze z 6 - sklep spożywczy, hotel, korporacja, rodzinna firma produkująca kotły centralnego ogrzewania, ZUS i Urząd Skarbowy.

Pozytywne odpowiedzi dostałam ze sklepu spożywczego i hotelu, korporacja ma zadzwonić w środę, jeśli ich wybór padnie na mnie.

Od końca lutego minęło ok. 40 dni. Praca jest. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej.
Jak ktoś chce, to pracę znajdzie.

Ja miałam potężny opór i nadal stresuję się przed rozmowami kwalifikacyjnymi.
Na tę ostatnią poszłam dla wprawy, dla rozeznania, nie musiałam.

Jestem zadowolona ze swojej przemiany, bo to jest przemiana.
To jest próba stanięcia na własne nogi i przekonania się, że życie nie jest straszne i że ja też dam radę.

Póki co przekonałam się, że w wyniku rozmów kwalifikacyjnych się nie umiera.
Na rozmowach kwalifikacyjnych świat się nie kończy.
To po prostu jedno z doświadczeń.

Pozdrawiam.

Rozmowa kwalifikacyjna IX


sobota, 26 marca 2016

Wielkanocnie.

Z nadziei, że martwy pozornie świat zbudzi się do życia.
Wszelkiego dostatku, zdrowia i serdeczności życzę.